Podsumowanie tygodnia (02 – 08 luty 2026)

W minionym tygodniu tenisowym – pierwszym po emocjach Australian Open – rozegrano szereg turniejów rangi WTA i Challenger, a także pierwszą rundę kwalifikacji Pucharu Davisa. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wydarzenia i wyniki (od etapu ćwierćfinałów wzwyż) – ze szczególnym uwzględnieniem występów polskich tenisistów i tenisistek (singiel i debel), ciekawostki tygodnia oraz informacje z życia sekcji tenisowej AZS Poznań.
WTA: triumfy młodych mistrzyń i doświadczenie Cirstei
Na kobiecym tourze odbyły się trzy turnieje. W WTA 500 w Abu Zabi sensacyjny triumf odniosła 19-letnia Sára Bejlek. Czeska kwalifikantka zdobyła swój pierwszy tak duży tytuł, pokonując w finale turniejową „czwórkę” Rosjankę Jekatierinę Aleksandrową 7:6(5), 6:1. Bejlek nie straciła seta w całym turnieju i została pierwszą czeską mistrzynią tej imprezy. W grze podwójnej w Abu Zabi najlepszy okazał się duet Aleksandrowa/Maya Joint – Aleksandrowa zrehabilitowała się w ten sposób za porażkę singlową, zdobywając tytuł deblowy. Polki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nie zaznaczyły swojej obecności – żadna nie dotarła do ćwierćfinału.
Równolegle rozegrano dwa turnieje WTA 250 w halach Europy. W Ostrawie po trofeum sięgnęła Brytyjka Katie Boulter, dla której to pierwszy tytuł rangi WTA w karierze. W finale Boulter odwróciła losy meczu z Niemką Tamarą Korpatsch, triumfując 5:7, 6:2, 6:1. Wcześniej do półfinałów w Ostrawie dotarły także Katie Volynets (USA) i Diane Parry (FRA). Z kolei w rumuńskim Turnieju Transylwańskim w Klużu-Napoce nieoczekiwanie zwyciężyła miejscowa legenda, 35-letnia Sorana Cîrstea. Rozstawiona z numerem 3 Cîrstea, dla której jest to pożegnalny sezon na korcie, zdobyła czwarty tytuł WTA w karierze, gromiąc w finale najwyżej rozstawioną Emmę Raducanu 6:0, 6:2. Cîrstea wygrała swój domowy turniej bez straty seta, serwując Raducanu tzw. „rowera” w pierwszym secie finału. Dla Raducanu sam awans do decydującego meczu jest jednak dużym osiągnięciem – to jej pierwszy finał od pamiętnego triumfu na US Open 2021. W ćwierćfinale zawodów w Klużu znalazła się także Polka Maja Chwalińska, która tym samym zanotowała najlepszy wynik spośród naszych reprezentantek w minionym tygodniu (Chwalińska odpadła na etapie 1/4 finału, ulegając późniejszej finalistce). Inne polskie tenisistki nie dotarły w ubiegłym tygodniu do ćwierćfinałów singla ani debla w turniejach WTA.
ATP: Puchar Davisa – Polska gromi Egipt, sensacje w kwalifikacjach
W kalendarzu ATP był to tydzień przerwy od turniejów indywidualnych – najlepsi tenisiści rywalizowali w barwach narodowych w kwalifikacjach Pucharu Davisa. Reprezentacja Polski odniosła pewne zwycięstwo 4:0 nad Egiptem w wyjazdowym meczu w Kairze. Biało-czerwoni – mimo braku Huberta Hurkacza (powracającego po kontuzji) oraz wykluczonych przez urazy Kamila Majchrzaka i Daniela Michalskiego – poradzili sobie znakomicie z niżej notowanymi rywalami. W pierwszym dniu punktowali debiutujący w kadrze Karol Filar oraz Maks Kaśnikowski, a decydujący trzeci punkt zdobyła polska para deblowa Jan Zieliński/Karol Drzewiecki. Co więcej, w ostatnim singlu z bardzo dobrej strony pokazał się kolejny debiutant Filip Pieczonka, który wygrał swój mecz i ustalił wynik na 4:0. Dzięki wygranej Polacy po raz trzeci z rzędu utrzymali się w Grupie Światowej I Pucharu Davisa, pozostając w grze o awans do finałowego turnieju.
W innych spotkaniach kwalifikacji Davisa obyło się bez niespodzianek oprócz jednej wielkiej sensacji. Ekwador sprawił ogromną ulgę swoim kibicom, pokonując utytułowaną ekipę Australii aż 3:1 na jej terenie. Australijczycy, występujący bez kilku czołowych zawodników, po raz pierwszy od wielu lat nie zagrają w kolejnym etapie rozgrywek. Swoje mecze pewnie wygrali natomiast m.in. Niemcy (4:0 z Peru) i USA (4:0 z Węgrami), a zacięte boje stoczono w Tokio (gdzie Austria pokonała Japonię 3:2) oraz w Bengaluru (Indie wygrały 3:2 z Holandią). Polscy tenisiści – oprócz wspomnianego meczu w Egipcie – nie startowali w tym tygodniu w turniejach ATP Tour.
Polacy na poziomie Challenger i ITF
Na zapleczu głównych tourów odbyło się kilka interesujących imprez rangi ATP Challenger oraz turnieje ITF. Na południowoamerykańskich kortach świetną formę zaprezentował 24-letni Camilo Ugo Carabelli. Argentyńczyk triumfował w mocno obsadzonym turnieju Challenger 125 w Rosario, pokonując w finale Boliwijczyka Hugo Delliena 3:6, 6:3, 6:2. W Bahrajnie po tytuł sięgnął doświadczony Węgier Márton Fucsovics – były lider reprezentacji Madziarów okazał się najlepszy w Challengerze 125 w Manamie, wygrywając w decydującym meczu z Włochem Andreą Vavassorim 6:3, 6:7(3), 6:4. Na azjatyckim froncie warto odnotować znakomitą passę Francuza Kyriana Jacqueta, który tydzień po triumfie w Chennai ponownie zwyciężył w Indiach – tym razem w turnieju Challenger 75 w New Delhi. 24-letni Jacquet pokonał w finale Brytyjczyka Billy’ego Harrisa 6:4, 6:2, notując drugie z rzędu turniejowe zwycięstwo i awansując w okolice Top 130 rankingu ATP. Żaden polski zawodnik nie zdołał dotrzeć w minionym tygodniu do ćwierćfinału singla w turniejach Challenger – nasi tenisiści odpadali we wcześniejszych rundach.
Bardzo dobre wieści nadeszły za to z imprez juniorskich ITF. W niemieckim turnieju ITF J200 w Oberhaching doszło do polskiego finału – Jan Sadzik sięgnął tam po tytuł w singlu, pokonując w decydującym meczu swojego rówieśnika Aleksandra Błusia (Błuś został finalistą zarówno w singlu, jak i w deblu). Obaj nasi 18-latkowie zaliczyli też finał gry podwójnej, potwierdzając dominację polskich barw w tej prestiżowej juniorskiej imprezie. Znakomicie spisała się również młoda poznanianka Julia Kołodziejska, która wygrała rywalizację singlową dziewcząt w turnieju ITF J60 w Szczecinie. Ponadto 17-letni Wiktor Jeż dotarł do finału debla (oraz ćwierćfinału singla) w juniorskim turnieju J60 na kortach w Antalyi. Cieszą te sukcesy młodych Polaków – mamy nadzieję, że przełożą się one na dalszy rozwój i międzynarodowe kariery. Wielu innych polskich juniorów i juniorek rywalizowało dzielnie w turniejach ITF na całym świecie, zbierając cenne doświadczenie i punkty do rankingów.
Ciekawostki tenisowe tygodnia
- Raducanu wraca do finałów po 4 latach przerwy – Występ Emmy Raducanu w finale w Klużu był jej pierwszym finałem od sensacyjnego triumfu na US Open 2021. Brytyjka przez ponad cztery lata nie zdołała dotrzeć do decydującego meczu turniejowego, głównie z powodu kontuzji i spadku formy. Dopiero poprawa dyspozycji w sezonie 2025 i udany start obecnego roku pozwoliły Raducanu ponownie powalczyć o tytuł – choć w decydującym starciu z Cîrstеą musiała uznać wyższość bardziej doświadczonej rywalki.
- Sorana Cîrstea żegna karierę w wielkim stylu – 35-letnia Rumunka, ogłaszając wcześniej, że 2026 będzie jej ostatnim sezonem, zanotowała wymarzony triumf przed własną publicznością. Wygrywając turniej WTA w Klużu-Napoce bez straty seta, Cîrstea zdobyła swój czwarty tytuł singlowy w karierze i pierwszy od czterech lat. To wyjątkowe zwieńczenie dwudziestoletniej obecności Cîrstei na tourze – tenisistka ta przez 16 sezonów utrzymywała miejsce w Top 100 rankingu WTA i należała do czołowych rumuńskich zawodniczek.
- Historyczna porażka Australii w Davis Cup – Reprezentacja Australii, 28-krotni zdobywcy Pucharu Davisa, zanotowała bolesną przegraną już w lutowej fazie kwalifikacji. Australijczycy ulegli u siebie niezaliczanej do potentatów ekipie Ekwadoru 1:3, odpadając z dalszej rywalizacji. Dla Australii – występującej bez swojego lidera Alexa de Minaura – to pierwsza od bardzo dawna porażka na tak wczesnym etapie tych rozgrywek, która wywołała w kraju dyskusje o konieczności zmian pokoleniowych w kadrze.
Wieści z AZS Poznań
To był udany tydzień także dla sekcji tenisowej AZS Poznań. Maksymilian Puchalski zanotował znakomity wynik w międzynarodowych rozgrywkach – nasz zawodnik dotarł do finału debla turnieju ITF W60 w Warszawie, kończąc zmagania na świetnym 2. miejscu. Na krajowych kortach wyróżnił się Jakub Daniel, który zajął 2. miejsce w Wojewódzkim Turnieju Klasyfikacyjnym U14 o Puchar Prezesa MMKT Łęczyca. Sukcesy święcimy także na arenie drużynowej – Filip Pieczonka, wychowanek AZS Poznań, zadebiutował w reprezentacji narodowej podczas meczu Pucharu Davisa z Egiptem i wygrał swój singlowy pojedynek, dokładając cegiełkę do zwycięstwa Polski 4:0.
Na koniec znakomita wiadomość: AZS Poznań został laureatem tytułu Klub Roku Tenis10 2026! To prestiżowe wyróżnienie przyznane przez Polski Związek Tenisowy potwierdza, że nasz program szkolenia dzieci i młodzieży znajduje się w ścisłej krajowej czołówce. Gratulujemy i dziękujemy wszystkim trenerom, zawodnikom oraz osobom zaangażowanym w rozwój sekcji. Nie zwalniamy tempa – zapraszamy do śledzenia kolejnych tygodniowych podsumowań i kibicowania naszym tenisistom. Do zobaczenia na korcie!
