W jednej z ostatnich nocy nad kortami AZS Poznań natura zaprezentowała niezwykłe widowisko, które na długo pozostanie w pamięci wszystkich, którzy mieli okazję je zobaczyć.
Nad obiektami sekcji tenisowej AZS pojawiła się zorza polarna, rozświetlając nocne niebo delikatnymi odcieniami zieleni i tworząc niemal baśniową atmosferę. To rzadkie zjawisko, kojarzone głównie z północnymi krańcami Europy, tym razem zawitało także nad naszymi kortami, nadając im zupełnie nowy, magiczny charakter.
Cisza wieczoru, spokojna przestrzeń sportowa i światła miasta w tle stworzyły wyjątkowy kontrast z dynamicznym, naturalnym spektaklem na niebie. Korty, które na co dzień tętnią sportową rywalizacją, treningami i emocjami meczowymi, tej nocy stały się sceną niezwykłego spotkania sportu z naturą.
Takie momenty przypominają, że AZS Poznań to nie tylko miejsce rywalizacji, ale również przestrzeń, w której można doświadczyć czegoś absolutnie wyjątkowego. To chwile, które budują tożsamość klubu, wzmacniają więź z otoczeniem i pokazują, jak pięknie sport może współistnieć z naturą.
Co to był za turniej! Mnóstwo emocji, ciężkiej walki i tenis na naprawdę wysokim poziomie do samego końca Maksymilian Puchalski melduje się w finale debla i kończy turniej ITF60 w
W minionym tygodniu tenisowym uwaga kibiców skupiła się na decydujących rozstrzygnięciach Australian Open 2026. Poznaliśmy nowych mistrzów pierwszego w sezonie turnieju wielkoszlemowego – w singlu kobiet i mężczyzn – a